fbpx

Co kryją ubrania?

Co kryje się w ubraniach dla dzieci? I czy to, co noszą nasze dzieci jest na pewno dla nich bezpieczne?
W 2014 roku Greenpeace zbadał ubranka dla dzieci.
Wynik testów był bardzo zły ‼️

Ponad 60% odzieży z popularnych sieciówek zawierało szkodliwe substancje toksyczne, które mogą wywoływać zaburzenia hormonalne oraz mieć potencjalne działanie rakotwórcze.

Substancje te wykryto u największych europejskich producentów: między innymi w odzieży Zary, Calvina Kleina, Levisa, Esprit, Only, Vero Mody, Mango, Disney, Adidas, Burberry, C&A, Gap, American Apparel. Ale także wśród takich marek, jak Dolce & Gabbana, Giorgio Armani, Versace, Hermes, Christian Dior, Louis Vuitton czy Marc Jacobs.

W dziecięcych ubraniach eksperci Greenpeace’u znaleźli m.in. uczulający i rakotwórczy formaldehyd, etoksylowane nonylofenole oraz chemiczne środki konserwujące.

Niebezpieczne okazały się jednak nie tylko same tkaniny, ale także kolorowe nadruki na ubrankach, które zanieczyszczone były metalami ciężkimi, m.in. ołowiem oraz kadmem.
Jest to tym bardziej przerażające, że toksyny działają na organizmy najmłodszych o wiele mocniej i mogą doprowadzić do osłabienia rozwoju dziecka.

Skóra dziecka potrzebuje 2-3 lat, aby upodobnić się do skóry dorosłego człowieka.

Przez ten czas absorbuje mimowolnie szkodliwe składniki ze zdwojoną siłą.

 

Jak ochronić swoje dziecko przed szkodliwymi substancjami?

Organizacje takie, jak Greenpeace naciskają na producentów odzieży, aby ograniczali użycie toksycznych substancji.

My możemy zrobić kilka małych rzeczy:

 

Kiedy kupujesz dziecku nowe ubrania, nie sugeruj się marką, lecz krajem produkcji. Wybieraj produkty uszyte w Unii Europejskiej, Japonii oraz USA, ponieważ tu zostały jasno określono limity, których zawartość chemikaliów przekroczyć nie może. Napis „Made in China”, czy „Made in Bangladesh” na metce oznaczać może, że odzież jest toksyczna.  Limitów tych nie ma bowiem w krajach, w których najczęściej produkowane są ubrania, np. w Tajlandii, Chinach, Bangladeszu, Tajwanie czy w Pakistanie.

Nie kupuj ubrań na bazarach z chińskimi rzeczami. Odzież tam z pewnością kusi niskimi cenami, ale produkty te prawie na pewno są zanieczyszczone.

Wszystkie nowo zakupione ubrania najpierw wypierz w w pralce. W ten sposób wymyjesz chociaż część pestycydów konserwujących.

Kupuj odzież ekologiczną. Takie ubrania są droższe, ale dają większą gwarancję bezpieczeństwa tkaniny. Zwracaj uwagę na certyfikat, np. Oeko-Tex, który potwierdza, że tkaniny są wolne od toksycznych substancji.
Kupuj ubrania w naturalnych kolorach (zawierają one mniej szkodliwych barwników) oraz z małą ilością nadruków (zanieczyszczonych metalami ciężkimi).

Świat zwraca coraz większą uwagę na ubrania, szczególnie te przeznaczone dla dzieci. Jak i gdzie są produkowane? Z czego? Zapominając jednocześnie lub nie zwracając takiej uwagi na pościel dziecięcą.

Pościel dla dzieci nie musi obecnie spełniać żadnych norm. Nie ma żadnych prawnych uregulowań, które nakazywałyby producentom pościeli dziecięcej spełnianie minimum norm bezpieczeństwa.

Pościel najczęściej szyta jest w krajach, w których nie obowiązują żadne normy limitujące toksyczne substancje.

Pościel dziecięca najczęściej jest również kolorowa z mnóstwem nadruków. Bo gdy dziecko rośnie, kupujemy mu pościel z jego ulubionymi postaciami z bajek.

Nie zdajemy sobie sprawy, jak ważna jest odpowiednia pościel w rozwoju dziecka.

Dziecko potrzebuje zdrowego snu, aby prawidłowo rozwijać się i rosnąć.

Jego skóra regeneruje się również właśnie w nocy.
Poza tym dziecko często w nocy się poci, a przez wilgotną skórę ze zdwojoną siłą absorbowane są do organizmu szkodliwe substancje.

Przeczytaj TUTAJ, co możesz zrobić, aby zapewnić dziecku jak najbardziej optymalny sen, nie narażając go na toksyczne i rakotwórcze substancje.

*tekst na podstawie polskiego tłumaczenia badań Greenpeace.